tibiabot

Temat: Wykonanie rezonansu magnetycznego. Zerwane więzadła.
Witaj EmilyCarr!
Skąd jesteś Emily? Pytam bo łatwiej byłoby nawet doradzić lekarza. Dla pewności radziłabym odwiedzić Centrum Genetyki w Poznaniu, tam są wspaniali lekarze genetycy, doradzą i stwierdzą czy masz ZED - wystarczy skierowanie od lekarza. Na forum są podane namiary. Ja ze swojego doświadczenia mogę dodać, że na wiotkie stawy u mnie i córki lekarze stosują ortezy (stabilizatory). Jeśli doznałaś urazu, to uważam, że ortopeda powinien się tym zająć, konieczny rezonans magnetyczny, przy zerwaniu wiązadeł leczenie jest konieczne. Ja nie doznałam urazu, u mnie poprostu barki, stawy biodrowe, nadgarstki są wiotkie i mam stabilizatory, ze względu na wypadający bark miałam operację i jak narazie jest w miarę dobrze.
Nie wiem czy coś pomogłam Pozdrawiam serdecznie

Ps. Masz wątpliwości co do ZED, ja je mam ciągle, chociaż mam postawioną i potwierdzoną diagnozę, nie mam rozciągliwej skóry, nie jestem lekarzem, ale wydaje mi się, że powinnaś dostać ortezę, moja koleżanka właśnie niedawno doznała podobnego urazu (nie ma ZED), prawdopodobnie zerwanie wiązadeł, też czeka na rezonans, ale pierwsze co dostała to ortezę z zegarem do ustawienia kąta zgięcia (by uniknąć przeprostów), kule by odciążyć kolano.

Źródło: ehlersdanlos.fora.pl/a/a,307.html



Temat: civic EG4

takie ladne felgi, a siatex w zderzaku.... wywal to w pizdu:P
zrobiłem w końcu to co oczywiste

I chyba była pora pozbyć się badziewia
Teraz tak się prezentuje


jest to tylko forma przejściowa wjadą halogeny

poprawiłem trochę plany bo się pozmieniały

sezon 2009 był pełen emocji i myślę że udany.
kilka zawodów zaliczonych czas ładny T1r wytrzymały tylko 1 sezon
w tym muszę zmienić wydech + stabilizatory to jest priorytet.
niestety muszę również pomyśleć co z silnikiem przydał by się remont ale szkoda mi trochę kasy i zostać z tym co jest (bark na razie decyzji NA/Turbo)

sezon 2010 plany pojeździć trochę w zakrętach i nauka opanowania mocy
Źródło: passwordjdm.pl/viewtopic.php?t=7099


Temat: Kontuzje
Ponież kilka przypadków kontuzji z historii Fireballs
LB-Mateusz Hans Rusztyk, złamany obojczyk, koniec kariery
RB- Igor Mikulski, pozrywane więzadła w kostce- koniec kariery
Kacper (nazwiska nie pamietam) z Seahawks- strasznie wygladające złamanie nogi- też się chyba skończyło konciem kariery
Ten sam mecz, RB- zerwane wiezadła w kolanie- koniec kariery
Rb- Dariusz Tableta- dwókrotne uszkodzenie więzadeł w kolanie-koniec kariery
DL Tomasz Rzeźnik- notryczne łamanie palców(chyba 3 razy)- koniec kariery
Rb- Adam Woźniak- uszkodzone wiezadla w kolanie- jak narazie nie wrócił do gry
Piotr Talib Borkowski (wtedy RB)- zerwany achilles, powoli wraca do gry
OL/LB- Darek Marchlewski-zerwane więzadła w kolanie, w trakcie rehabilitacji
LB Wojciech Andrzejczak uszkodzone rotatory barku czy lokcie (upadek ze schodów przed meczem:D:D, P.S. Nie tylko on się wtedy uszkodził na tych schodach)- wrócił do gry
OL Ja:P- uszkodzenie więzadel w kolanie, niekorzystając z rehabilitacji a także dokladniejszego przebadania , kontuzja odzywa się do dziś od 12.2005.

nie doliczam, wstrząśnięc mózgu, innych złamań palców (głownie OL/DL i LBs) a także skręceń kostek. Nie wszystkie kontuzje też pamietam. Jak widać na najczęsciej na kontuzję narażeni są running backs, kolejny przykład Bambo (Seahawks). Football to niebezpieczna gra, dlatego trzebą sie zaopatrzyć w różnego rodzaju ochraniacze czy stabilizatory. Pozdrawiam i zycze wszystkim jak najmniej kontuzji!
Źródło: usasports.pl/forum/viewtopic.php?t=1338


Temat: w gipsie...
ehh ja tez mam wybity bark
juz tydzien minął, FUNCARVER postaraj się o kamizelke ortopedyczną bedziesz mógł w miare spać, bo w gipsie sie rzeczywiscie spać nie da
http://sklep.trimed.pl/images/Rysunek2.jpg
powinni ci taki stabilizator pożyczyć na 3 tygodnie w szpitalu
Źródło: forum.racingkrakow.pl/viewtopic.php?t=2780


Temat: w gipsie...

ehh ja tez mam wybity bark Zdezorientowany
juz tydzien minął, FUNCARVER postaraj się o kamizelke ortopedyczną bedziesz mógł w miare spać, bo w gipsie sie rzeczywiscie spać nie da
http://sklep.trimed.pl/images/Rysunek2.jpg
powinni ci taki stabilizator pożyczyć na 3 tygodnie w szpitalu

dzięki za info, nie wiedziałem nawet że coś takiego istnieje, zapytam doktorka czy moje zwichniecie sie kwalifikuje, jeśli tak, to byłoby o niebo lepiej...
jeszcze raz dzięki za zainteresowanie!!
i życzę szybkiego powrotu do normalności i możliwości trzymania kierownicy dwoma rękami, jak i pisania na forum obiema...


[color=yellow]CHCIAŁEM RÓWNIEŻ W TYM MIEJSCU PODZIĘKOWAĆ WSZYSTKIM, KTÓRZY PODTRZYMUJĄ MNIE NA DUCHU!!!
DZIĘKI CHŁOPAKI!! TO MIŁE!![/color]
Źródło: forum.racingkrakow.pl/viewtopic.php?t=2780


Temat: Cały się sypie :(
Przeżyłem podobne chwile
Kup sobie Artrox 600 gram (Vital Max) [49 zł] Link do kupienia

Odpocznij ze 3 tyg. potem zacznij wzmacniać mięśnie/ścięgna bolących stawów tzn. robisz najlepiej na siłowni na maszynach (tutaj chodzi mi o trening ud na bolące kolano), bierzesz mały ciężar i najlepiej jak bedziesz robił po 20-30 powtórzeń, odpoczywaj tak 60-90 sekund serii nie za dużo.
Jeśli chodzi o trening Sztuk/sportów walki to polecam zawsze ściągacz/stabilizator jeśli chodzi o kolano. Jednak zakładaj go dopiero po rozgrzewce. Do tego przed treningiem jakieś 5 minut smaruj żelem rozgrzewającym miejsca bolące. Treningi zacznij dopiero jak już bedziesz wzmacniał mieśnie tak minimum ze 2 tyg. Po treningach jak boli to robisz okłady z lodem.

Co do barku super ćwiczeniem są pompki na linach - tak żeby ręce sie delikatnie ciągle poruszały.
Źródło: sportywalki.pl/phpBB/viewtopic.php?t=4725


Temat: Kontuzje - mini leksykon
Witam,

Chciałbym się zdać na Wasze przeżycia z kontuzjami. Ja wskutek brawury miałem wyrwany staw barkowy (piłowanie NASĄ przy wichurze)

Czy ktoś miał podobna kontuzję? Problem polega na tym, że jestem bardziej zapobiegawczy, czasem do przesady - przez to moje latanie jest bardziej okrojone.

Co o tym sądzicie? Czy na przykład na czas lotu rozsądnie byłoby kupić i założyć stabilizator stawu? Dodam, że to drugi raz - nawykowe wypadanie barku - boleśnie odzywa się od czasu do czasu szczególnie przy zmianie pogody.
Źródło: landkiting.pl/forum/viewtopic.php?t=2418


Temat: BINOWO 11.06.2006
hej

ORGOWIE komu dajecie "w łapę" że zawsze mamy taka pogodę na zawodach?? Zdradźcie tajemnicę to będę się dorzucał a przy okazji załatwię sobie pogodę na wakcje

Impreza swietna, organizacja coraz lepsza i tak na prawdę to nie ma się do czego przyczepić Makaron na koniec pychota i porcje właściwe a nie to co na Intelu

Robo przykro mi że się tak załatwiłes ale na Twoim miejscu unieruchomił bym ten bark na dłużej conajmniej do terminu Połczyna. Jak nie chcesz gipsu to kup stabilizator, bedziesz mógł go sobie zdejmować kiedy będziesz chciał.

Endi zazdroszczę Ci ze namówiłeś rodzinkę. ja swojej lepszej połówki nie mogę namówić na kupno kasku i start w zawodach a szkoda bo jeździ równo ze mną i niejednej Pani na Gryfie dałaby popalić Ale cóż...

Jeśli chodzi o mój start to mam mieszane uczucia. Niby poprawiłem troszeczkę wynik i to nie sprężając się zbytnio gdyż nastawiłem się na setkę, więc pierwsze kółko jechałem lajtowo, niektóre podjazdy podbiegając sobie by nie stać w korkach. Więc co się stało że nie pojechałem na setkę ?

Ostatnie kilometry zacząłem ostro przyspieszać i zaczęły mnie łapać skurcze mięśni czworogłowych ud Nie mam pojęcia dlaczego Ból jak cholera, nogi nie kręcą podjazd do mety to "droga przez mękę"

Odwodnienie?? Za dużo jeździłem i biegałem tuż przed zawodami?? Nie mam cholernego pojęcia (przepraszam za kolokwializm ale to miał byc "mój dzień" ) Nieważne, 100 na pewno zrobię w Murowanej na Intelu, podobno ma być płasko i łatwo

Po zawodach uciąłem sobie małą pogaduszkę z pLeszkiem Kubrakiem.

Dowiedziałem się od niego czegoś na temat trasy na przyszły rok Ale będzie jazda !!!

Jeszcze raz gratuluję Orgom imprezy, Dzięki Robo za dvd i do zobaczyska w Połczynie:)
Źródło: gryfmaraton-mtb.pl/forum/viewtopic.php?t=221